|
|
Gregor Samsa, główny bohater Przemiany Franza Kafki, pewnego dnia z człowieka przeistoczył się w robaka. Metamorfoza dotyczy jednak nie tylko fizyczności Samsy, ale i całej sfery uczuć oraz samodzielności intelektualnej. Sfera ta jest teraz bardziej ludzka niż wcześniej za czasów jego komiwojażerskiego życia. Takie swoiste wysublimowanie, "wydelikatnienie" człowieka-robaka pojawia się również w wymiarze fizjologicznym, widać to zwłaszcza przy analizie motywów związanych z odżywianiem się Gregora. Jedzenie początkowo przedstawiane przez Kafkę, jako składnik biologicznego aktu życia, później staje się tylko czynnością nawykową, by wreszcie zostać przez bohatera Przemiany odrzuconą. Gregor wybiera głód śmierci, odtrącając sytość życia. Jedzenie bowiem należy do obcego mu już świata własnej rodziny, świata, w którym panuje automatyzm, obojętność i pasożytnictwo. Jedzenie również (jabłko wbite w grzbiet Gregora), zamiast "od-żywiać", pośrednio staje się jedną z przyczyn jego śmierci. 1. Na chudość Kafki spojrzenie pierwsze. Julia Kafka, matka pisarza z Pragi, wykazywała sumienną, nadopiekuńczą nieco troskę o dojrzałego w końcu syna. Dbała o jego ubrania, styl życia, wyżywienie czyniąc to z całym przekonaniem o swej nieomylności. Już w pierwszym liście do niedoszłej żony Franza, Felicji Bauer, pisanym w tajemnicy przed synem, prosi ją o pomoc w swych działaniach:
Felicja usłuchała prośby, jej mieszczańskie wyobrażenie na temat zdrowia fizycznego okazało się zbliżone do matki pisarza, znajdujemy bowiem już niedługo w liście Kafki do przyszłej narzeczonej szczegółową informację o diecie, jaką wówczas stosował:
Niedługo po tym liście, sprawa potajemnej korespondencji Felicji i matki pisarza wyjaśnia się za sprawą Maksa Broda. Ten broni zasad swego przyjaciela, zaświadczając, że kondycja Franza i jego odżywianie się zupełnie nie przeszkadza w tworzeniu literatury. Brod wyraźnie opowiada się tutaj za niezależnością od "kochających" rodziców:
Wszystkie te głosy, szeptane i pisane, utajnione i jawne, stanowią tło dla trwającej wówczas pracy Kafki nad Przemianą. 2. Karmienie człowieka-robaka. Po obudzeniu się z nocnego snu Gregor Samsa odkrywa, że jest robakiem; ogląda swoje liczne odnóża, próbuje wytoczyć się z łóżka i odczuwa silny głód. Głód to ludzki czy zwierzęcy? Wydaje się, że zwierzęcy, kiedy bowiem Gregor znajduje się w pokoju rodziców i widzi lejącą się kawę, nie może się powstrzymać od kilkukrotnego kłapnięcia szczękami, zachowania typowo zwierzęcego. Jakaż to antyteza dla zasad kulturalnego spożywania posiłków, którym tak sumiennie ulega rodzina Samsów. Później, już wypędzony przez ojca do swego pokoju, Gregor odkrywa, że jego dotychczasowe, ulubione, ludzkie pożywienie zupełnie mu nie smakuje:
Opiekująca się Gregorem siostra, przygotowując posiłek z mleka, czyni tak, jakby opiekowała się chorym, jakby stan Gregora był tylko tymczasowy. (5) Robakowi-bratu nie odpowiada jednak pożywienie przygotowywane według kuchni ludzi. Siostra zauważa ten fakt, dlatego nazajutrz "śniadanie" nie ma już wyłącznie "ludzkiego" charakteru, a powoli upodobnia się do "zwierzęcego", stąd więc składa się (do wyboru) z kilku "potraw" i miski wody, jaką daje się raczej kotu lub psu, nie zaś człowiekowi:
Jedzenie jest dla Gregora czynnością przykrą i to chyba nie tylko z powodu zawstydzającego menu, ale i z tego, że stał się oto obiektem eksperymentu kulinarnego. Jedzenie pod obserwacją - to by Gregora krępowało, dlatego siostra zostawia go w samotności na takie chwile. W dodatku, jak nigdy dotąd, Samsa odczuwa niezwykle mocno i poruszająco, chciałoby się powiedzieć zwierzęco, zadowolenie z jedzenia. Jego powonienie jest teraz wyostrzone, smakują mu potrawy nieświeże i porzucone przez ludzi. Estetyka pokarmu, normy zachowania się przy jedzeniu zostały zawieszone:
Nic negatywnego nie przeszkadzałoby Gregorowi w jego specyficznej diecie, gdyby nie irytująca higiena sprzątania posiłków, które spożywał. Greta wynosi miskę z mlekiem, trzymając ją nie w gołych rękach, lecz przez szmatkę. W innym zaś przypadku, po skończonym posiłku, miotłą zgarnia ona nie tylko resztki jedzenia ale i to, czego Gregor nawet nie posmakował, a co przecież, gdyby trochę się nadpsuło, mogłoby być późniejszym posiłkiem. Ta ostrożność, dbanie o czystość i skwapliwość sprzątania jest swoistym ubezpieczaniem się przed "zarazą", stanowi obronę przed "chorobą" brata-robaka. Krzątanie się Grety wynika z obawy, że "choroba", która dotknęła jej brata, może przerzucić się również na nią i na rodzinę. Aby się przed tym obronić należy traktować Gregora niczym trędowatego i nieczystego. Wewnątrz rodziny Gregora powstaje jakieś niepisane prawo, aby oszczędzać sobie sygnałów na potwierdzanie obecności syna, aby wyeliminować rozmowy o nim, uniknąć możliwości zobaczenia go lub usłyszenia co robi:
Gregor dla swych rodziców stał się przeszkodą, czymś wstydliwym, od czego próbują się odgrodzić (częstokroć zamykane i ryglowane są drzwi). Ten syn-robak coraz bardziej staje się dla rodziny ciałem obcym, wrogim i niepożądanym. Jego obecność wybija z harmonii, naraża na złośliwe obmowy sąsiadów i denerwujące przytyki i komentarze służącej. Rodzice i siostra bohatera Przemiany z racji kłopotów, jakie im przysparza Gregor tracą apetyt, milkną, stają się osowiali i skryci:
3. Na chudość Kafki spojrzenie drugie. Rodzice Franza Kafki ubolewali nad sposobem odżywiania się ich syna. Ojciec pisarza, sam będąc potomkiem rzeźnika, był przeciwny jarskiej diecie syna. Ten praski kupiec propagował model "silnego", zdrowego i witalnego mężczyzny; w takim wyobrażeniu nie było miejsca na kulinarne "fanaberie". Jak wspomnina pisarz:
Matka pisarza nie mogła z kolei przeboleć skromności ilościowej posiłków Franza. Według rodziców "ekstrawagancje" syna przynieść mogą jedynie chorobę, same zaś w sobie są niezrozumiałym dziwactwem, przynoszącym raczej wstyd. Jak można odrzucać, "zdrową" według nich, dietę, którą stosują wszyscy szanujący się mieszczanie Pragi?! Skąd pomysły zjadania tak dużej ilości "zieleniny"? Co skłania poważanego urzędnika towarzystwa ubezpieczeń do odrzucenia "stylu kulinarnego", wyznawanego przez znakomitą większość ludzi? Takich pytań rodzice Kafki stawiali pewnie i więcej. Franz próbował tłumaczyć im swoją decyzję potrzebami zdrowotnymi, później (a to było najtrudniejsze) względami etycznymi. Swemu ojcu pewnego dnia podrzucał różnego typu materiały, aby m. in. przekonać go do wegetarianizmu. Wszelkie jednakże rozmowy z rodzicami o jedzeniu nie wytwarzały raczej atmosfery zrozumienia. Dlatego w swych eksperymentach żywieniowych Franz mógł liczyć na częściowe zrozumienie jedynie u jednej ze swych sióstr - Ottli oraz u Felicji Bauer - jego niedoszłej żony:
4. Od apetytu do głodowania. W miarę rozwoju opowiadania apetyt Gregora się zmniejsza, natomiast jego rodzina oraz sublokatorzy jedzą coraz więcej. Gregor interesuje się pożywieniem już tylko z przyzwyczajenia, z nawyku wyniesionego jeszcze z czasów kiedy był człowiekiem. Po swojej przemianie odkrywa, że jedzenie nie stanowi dla niego wartości. Podobnie jak w przypadku Głodomora (12) bohater Przemiany nie może odnaleźć potrawy, która by mu smakowała:
Wspólne kolacje sublokatorów i rodziny Gregora są wyraźną antytezą dla powoli zamierającego człowieka-robaka. Oni rozwijają się, rosną w siłę, on staje się coraz mniejszy i kruchy; oni odżywiają się mięsem, on poszukuje zgoła czego innego, z pewnością "niemięsnego". Ten kontrast występujący w Przemianie ma zbliżoną realizację również w Głodomorze, w którym ascetycznemu mistrzowi głodu sekundują najczęściej rzeźnicy. Obydwa opowiadania prezentują nie dające się ze sobą pogodzić porządki; zanik i bujność, uwiąd i rozrost, duchowość i cielesność, śmierć i życie. W Przemianie czytamy:
Opozycja między ascezą Gregora a jego niemal "żarłocznym" otoczeniem dopełniana jest jeszcze dźwiękową "oprawą" posiłków ludzi. Zęby, zwłaszcza ich zgrzytanie, to znamię witalności, zdrowia, ciężkości ciała ludzi. Zęby to przeciwwaga dla kłapania bezsilnych szczęk, które wyrażają obumieranie, chorowitość i wychudłość Gregora-robaka:
Przestrzenią ku której skłania się Gregor, a która stanowić może odpowiednik materialnego pożywienia, to muzyka. Przyciąganie muzyki jest przemożne, to ona jedynie zaspokoić może apetyt człowieka-robaka. Owa muzyka jest być może pragnieniem dostąpienia "prawdziwego świata"...? W zbliżonym znaczeniu mówi się o "ziemi prawdziwej" również w Głodomorze, kiedy to nogi mistrza głodu szukały oparcia, owej "ziemi prawdziwej", właśnie wówczas, gdy przerywano mu najlepszy okres głodowania. (16) W Przemianie słuchanie muzyki prowadzi Gregora do przekroczenia bariery własnego pokoju-więzienia, do porzucenia lęku:
Kiedy siostra kończy grę na skrzypcach, oczarowanie pryska,
apetyt na zawsze będzie niezaspokojony. Greta nie chce się z bratem dzielić
muzyką-pożywieniem i tym samym skazuje go na niechybną śmierć.
5. Na chudość Kafki spojrzenie trzecie. W jednym z listów do Felicji, który powstał jeszcze przed napisaniem Przemiany Kafka notuje:
Miesiąc po tym liście, odnajdujemy inny, napisany w czasie intensyfikowania się pracy nad opowiadaniem. Ciekawe, że ta druga autocharakterystyka była zastanawiająco zbliżona do opisów mizerności głównego bohatera dzieła Kafki, Gregora Samsy:
Kafka w obydwu listach roztacza przed ukochaną
obraz swojej niepozorności i słabości, nadwrażliwości. Bardzo to dziwne
zachowanie pisać do ukochanej o swoich wadach i ułomnościach. Pisarz jednakże
stosunkowo często czyni tego typu gesty. Zwłaszcza sugestywne określenie
siebie jako wartego "wymiecenia", koresponduje z jedną z ostatnich
scen Przemiany, kiedy to ciało Gregora
zostaje usunięte z mieszkania Samsów miotłą sprzątaczki. (21)
Zresztą śniony czy też imaginowany obraz rzeźnika również odnajduje swe
miejsce w opowiadaniu; to właśnie z tą postacią styka się scena "wyrzucenia"
przez służącą zwłok Gregora. Czy Kafka rzeczywiście uważał się za pasożyta, robaka, kogoś zbędnego, słabowitego? Czy obawiał się, że ktoś go wymiecie z rodziny, narodu, życia? Jednoznacznej odpowiedzi na ten problem nie będzie i być nie może. 6. Jabłko i wypędzenie z raju. Pewnego dnia Gregor przypadkowo wyszedł ze swojego pokoju i trafił do pomieszczenia rodziców i siostry. Ojciec Gregora traktuje taki czyn robaka-syna za obrazę, zagrożenie i przekroczenie praw, dlatego następuje wypędzenie syna z "raju rodziny":
Ojciec Gregora niczym zazdrosny Bóg, wypędza szkaradnego syna-robaka. Gregor nie spełnił oczekiwań ojca, nie zrealizował marzeń rodzica, jest synem słabym, brudnym, niegodnym. Czerwone jabłka rzucane przez ojca można rozpatrywać jako symbol płodności. (24) W rękach ojca są manifestacją siły i brutalności, on wciąż jest pełen mocy. Jabłko przywołuje również obraz utraconego ogrodu rajskiego; u Kafki w opisie wypędzenia nie ma co prawda gorejącego miecza archanioła, lecz występuje za to nie mniej piekący cios, zadany jabłkiem. Owoc, niczym dowód przewinienia pozostaje w ciele ofiary:
Jabłko jest od momentu wypędzenia stałym źródłem trosk
i ogniskiem bólu. Cierpienia wywołane owocem prowadzą Gregora do poczucia
winy względem ojca, ale i całościowego osłabienia organizmu. Ból ten zanika
dopiero wtedy, gdy Gregor nie ma już instynktu przeżycia, kiedy postanawia
definitywnie odejść:
W taki właśnie sposób jabłko, według niektórych wierzeń źródło odnowy i nieśmiertelności, staje się jedną z przyczyn śmierci bohatera. 7. Na chudość Kafki spojrzenie ostatnie Dla Kafki "prawdziwym pożywieniem", do którego tęsknił i podążał pośród obowiązków zawodowych i swego rodzaju wstydu wobec rodziny, była literatura. Karty Dziennika obfitują w wyznania, które pozwalają uprzytomnić, ile wysiłku Kafka musiał włożyć w napisanie, względnie udanych według niego, kilku linijek tekstu literackiego. Praca w zakładzie ubezpieczeń, najbliższa rodzina, nawet perspektywa małżeństwa, wszystko to było odwodzeniem od głównego celu, jakim było pisanie i literatura. To ich właśnie Kafka jest wiecznie niesyty i wiecznie spragniony:
Kafka stwierdza, że "wychudł" dla życia praskich
mieszczan, c. k. urzędników, dyskusji z przyjaciółmi; sztuka za to ma
być dziedziną aktywności, w której pozostałe siły żywotne ocalą go od
unicestwienia. To literatura ma być upragnioną krainą mlekiem i miodem
płynącą, ziemią Kanaan.
________________________________ <<
powrót do działu "Opinie, prace i interpretacje" |